Tragiczny los bluzy dc
Mój syn jest wyjątkowy pod każdym względem, ale najbardziej cenimy go za to, że postanowił zostać w miejscu, w którym się urodził. Dzisiaj młodzież ucieka ze wsi, szuka pracy w wielkich miastach i zapomina o gospodarstwach. Bycie rolnikiem nie jest modne, a mimo to nasz syn zdecydował, że zostanie rolnikiem i przejmie nasze gospodarstwo rolne. Co prawda ma jeszcze na to czas i musi skończyć szkołę, ale już poważnie zapatruje się na uprawianie roli. Od dziecka pomagał swojemu ojcu doglądać gospodarstwo, ale muszę przyznać, że baliśmy się, że pewnego dnia postanowi nas opuścić. Takie sytuacje są normalne, a jednak baliśmy się tego momentu. Tym bardziej jesteśmy zadowoleni z jego decyzji. Chociaż niedawno omal nie doszło do tragedii. Mój syn lubi nosić szerokie bluzy, nawet, gdy pracuje. Jego ulubionymi, które zawsze chce żebyśmy mu kupowali są firmowe bluzy dc. Niedawno, gdy pracował przy kombajnie jego szeroki rękaw z bluzy został wciągnięty. Syn zareagował instynktownie i szarpnął, ale bluza była mocna i w ostatniej chwili poratował się ściągając ją. Omal nie stracił dłoni, a prawdę powiedziawszy niewiele brakowało żeby kombajn nie wciągnął go całego. Z jego firmowej buzy dc zostały strzępki, ale nasz syn był cały i zdrowy. Na szczęście ten incydent nie zniechęcił go do pracy na roli.
